1 października 2013

Most św. Rocha

Most Świętego Rocha miałam okazję zobaczyć podczas Akademickich Mistrzostw Europy w Wioślarstwie. Byliśmy zakwaterowani w akademikach Politechniki Poznańskiej, które są dosłownie o rzut beretem od tego mostu.

Jest to pięcioprzęsłowy, stalowy most drogowy, łączący dzielnice Poznania położone po obu stronach rzeki Warty. Został on zbudowany w 1911 roku. W roku 2000, ze względu na zużycie konstrukcji i zły stan przęseł podjęto decyzje o przebudowie mostu. Obecny most wzniesiono w latach 2002-2004.



Most ma długość 232,9 m. Obejmuje jezdnię drogową (2x3,5m), torowisko tramwajowe (7,3m), drogi rowerowe (2x1,5m) oraz chodnik (2,5m).



Most jest bardzo efektowny i ciekawy, niestety wg mnie latarnie, które są na moście psują całą koncepcję. Są zbyt widoczne i zasłaniają most. W pierwszej chwili odniosłam wrażenie, że to jakieś niepotrzebne słupy. Bardziej delikatne latarnie byłyby tutaj dużo lepsze :)


Projekt architektoniczny mostu wykonała Pracownia Architektoniczna Ewy i Stanisława Sapińskich, natomiast projekt budowlany Biuro Projektów Komunikacyjnych w Poznaniu.  Ze strony biura zaczerpnęłam troche informacji technicznych.

Zastosowano ciągłą konstrukcję mostu oraz utrzymano kształt i formę mostu zachowując jednocześnie istniejące długości przęseł odniesione do osi podpór. Długość teoretyczna mostu po przebudowie wynosi 207,10 m, szerokość konstrukcji nośnej w przęśle nurtowym 27,63 m, a na przęsłach zalewowych 24,98 m. Zaprojektowano przęsło nurtowe w konstrukcji stalowej. W przekroju poprzecznym konstrukcja składa się z szeregu belek stalowych o wspólnym pasie górnym w formie płyty ortotropowej. Przęsła zalewowe zaprojektowano jako konstrukcje sprężone. Schematem statycznym projektowanego mostu jest ciągły układ belkowo-łukowy.

Długość rzeczywista mostu 222 m, 4 żelbetowe przęsła łukowe o rozpiętości 70 m, wsparte na dwóch betonowych przyczółkach brzegowych oraz czterech filarach.
Obiekt został oddany do użytku w 2004r. 





Niepisaną i niebezpieczną tradycją studentów pobliskiej Politechniki Poznańskiej jest wędrowanie po łukowych przęsłach mostu przed ważniejszymi egzaminami, co ma przynieść szczęście. (Niestety nie odważyłam się sprawdzić czy działa.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz